Po co mi ten blog Posted on 14 sierpnia, 2026 By sirwolin Nazywam się Sir. Oczywiście nie naprawdę. Człowiek mieszkający w Wolinie i nadający sobie taki pseudonim powinien od razu wzbudzać pewną podejrzliwość. I słusznie. Mieszkam w Wolinie, gdzie łatwiej niż w dużym mieście zauważyć, że świat wcale nie pędzi bez przerwy. Czasem po prostu stoi. Ktoś idzie do sklepu. Ktoś wraca z psem. Samochód przejedzie przez ulicę, potem przez minutę nie dzieje się nic. Bardzo zdrowa minuta. Od pewnego czasu chodziło mi po głowie, żeby zacząć pisać. Nie dlatego, że mam światu coś szczególnie ważnego do przekazania. Ludzie, którzy są przekonani, że mają światu coś ważnego do przekazania, zazwyczaj przekazują mu zdecydowanie za dużo. Chodzi raczej o rzeczy małe. O rozmowę usłyszaną przy kasie. O człowieka, który od dwudziestu lat narzeka na swoje miasto, ale gdy ktoś obcy powie o nim złe słowo, jest gotów bronić go jak rodzinnego domu. O to, dlaczego wraz z wiekiem szybciej mijają lata, a wolniej kolejka w przychodni. Wolin jest do takich obserwacji całkiem dobrym miejscem. Nie ma tu anonimowości Warszawy ani pocztówkowego zgiełku nadmorskich kurortów. Jest za to codzienność. A codzienność, jeśli patrzeć na nią odpowiednio długo, okazuje się znacznie dziwniejsza od większości historii, które ludzie próbują wymyślać. Chciałbym pisać właśnie o niej. Trochę o Polsce. Trochę o ludziach. Czasem o książkach, starzeniu się, pieniądzach, rodzinie albo zwykłym zmęczeniu wtorkiem. Pewnie również o rzeczach, na których się nie znam, ale mam o nich zdanie. Pod tym względem pozostaję pełnoprawnym obywatelem internetu. Nie będzie tu poradnika dobrego życia. Sam chętnie przeczytałbym taki, gdyby autor przed napisaniem ostatniego rozdziału przedstawił dowody, że jemu się udało. Będą za to przemyślenia. Czasami poważne. Częściej trochę złośliwe. Mam nadzieję, że przynajmniej od czasu do czasu trafne. Sir z Wolina zaczyna pisać. Nie wiem jeszcze, dokąd ten blog mnie zaprowadzi. Ale przecież człowiek nie zawsze musi znać miejsce docelowe. Wystarczy, że ma o czym myśleć po drodze. Blog
Jak spać przy zespole cieśni nadgarstka: neutralne ułożenie nadgarstka, poduszki i opaska na noc dla praktycznej ulgi Posted on 3 września, 2026 Zespół cieśni nadgarstka sen potrafi zmienić w ciągłe wiercenie się, drętwienie dłoni i ból, który nie odpuszcza. Najważniejsze jest to, by nadgarstek nie szedł w zgięcie ani w wyprost. W praktyce oznacza to neutralne ułożenie: prosta linia między dłonią a przedramieniem, bez „załamywania” się w przegubie. Jeśli budzisz się z… Read More
Urlop we wrześniu na 4 dni z Polski gdzie jechać na krótki wyjazd szybkie wyloty i pomysły na zwiedzanie Posted on 18 sierpnia, 2026 Urlop we wrześniu – gdzie jechać? Jeśli masz tylko 4 dni, kluczowe jest jedno: ma się dać „ogarąć” bez gonitwy po całych kontynentach. We wrześniu jest łagodniej niż w lipcu, a miejsca lubią mniej ludzi i więcej przestrzeni na spacer. Kierunki na krótki wyjazd: 4 dni, sensowna logistyka Lublinie w… Read More
Blog Lato znowu odchodzi za wcześnie Posted on 30 sierpnia, 202614 sierpnia, 2026 Nie lubię końca sierpnia. W czerwcu człowiek ma jeszcze poczucie, że lato jest czymś trwałym. Że będzie długo. Że zdąży pojechać tam, gdzie chciał, przeczytać te książki, które odłożył, posiedzieć wieczorem bez pośpiechu i przynajmniej raz zrobić coś kompletnie bez sensu. A potem przychodzi koniec sierpnia i okazuje się, że… Read More